***Więcej kultowych gadżetów z PRL-u na facebooku: https://www.facebook.com/PrzystanekPrl – Zapraszamy***

Aparat telefoniczny RWT czyli nazwa producenta-Radomskiej Wytwórni Telekomunikacyjnej, model aparatu, z lat 70-tych oraz kultowy model lampki na biurko która była wykorzystywana, niemal wszędzie, zarówno w domu, jak i w urzędach publicznych, przez cały okres Polski Ludowej.

Po prawej gry i zabawy. Dla ciekawskich ten gadżecik z logo XXX-lecia PRL, to strugaczka, dzisiaj powszechnie nazywana temperówką. Souvenir z gwiazdą, to wietnamska, rozgrzewająca maść tygrysia – najlepsza na bolące stawy oraz mięśnie.

285

Na zdjęciach Bałałajka, dla niewtajemniczonych, rosyjski instrument muzyczny, mówiąc prościej, rodzaj mandoliny o trzech strunach, zdobiona ludowym ornamentem.

Natomiast poniżej zdjęcia przedstawiają Radziecka rakieta do tenisa z lat 80-tych oraz płyta winylowa Bułata Okudżawy, którego ballady cieszyły się, w czasach jego twórczości ogromną popularnością.

W dzisiejszych ”kolorowych” czasach dominuje plastik i rzucające się w oczy pstrokate kolory. Ale kiedyś garderobę wieszaliśmy na nieco innych wieszakach, ale to nie były zwykłe wieszaki. Tylko stylowe, mające różne kształty wykonane z drewna. Mimo wszystko zdecydowanie bardziej gustowniejsze niż te plastikowe z  przysłowiowej IKEI. Zapewne w wielu domach chowają się jeszcze po kątach starych szaf, piwnic, spiżarniach czy komórkach…

113

Radzieckie wyroby wykonane z kryształu były ozdobą meblościanek w wielu polskich domach oraz pewnym synonimem luksusu.

Samowar oczywiście produkcji Radzieckiej bo właśnie wcześniej ZSRR, a dzisiaj Rosja jest narodem samowarów. Podpowiemy tylko, że herbata z takiego samowaru smakuję  wyśmienicie, najlepiej podczas podróży lub biesiady. Warto dodać, że do dzisiejszego dnia herbata z samowaru jest podawana w każdym sypialnym pociągu na terenie państw byłego Związku Radzieckiego. Ta tradycja przetrwała do dziś. Nie mówiąc już, że moda na samowar niedawno została reaktywowana. Na zdjęciach model z lat 60-tych.

031

Kiedyś takie obrazy zdobiły nasze ściany. Dzisiaj jeśli jeszcze wiszą na ścianach to głównie zdobią klatki czy korytarze bloków, w których mieszkamy. Ale jednak patrząc na te dzieła z trochę innej perspektywy i cofnąć się w czasie, jakie były meble, wykładziny, wersalki to jednak wyglądało to całkiem nieźle i na pewno miało swój niepowtarzalny urok…

304

177

Po lewej stronie pamiątki związane z 25-letnią rocznicą powstania Układu Warszawskiego, obowiązkowa lektura ”Kultura zbliża narody”, oczywiście Wydawnictwa Książka i Wiedza, proporzec oraz pamiątkowa przypinka.

Pozostałe souveniry to już transparent z logo Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej(ZSMP), przybudówki PZPR, wykorzystywany głównie w pochodach 1-majowych lub innych świętach państwowych jakie odbywały się w Polsce Ludowej.

Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej jak każda poważna organizacja ma swój statut. Na zdjęciach statut ZSMP w nowym wydaniu z lakierowaną, elegancką okładką. Wydany pod koniec lat 90-tych.

Odznaczenia, medale, przypinki, znaczki… zarówno te wojskowe, polityczne, jubileuszowe, jak i sportowe czy z herbem danego miasta… Do wyboru, do koloru… Poniżej plakat zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej tj. II wojny światowej, z oryginalnym Orderem Wojny Ojczyźnianej II klasy(potocznie nazywany srebrnym). Miedzy plakatem, znaczki z okazji 65-tej rocznicy zwycięstwa Związku Radzieckiego w II wojny światowej oraz repliki Orderów Wojny Ojczyźnianej, zarówno pierwszej(złoty), jak i drugiej(srebrny)klasy.

Barowo…

W dzisiejszych współczesnych czasach, wszystko jest powielane i kopiowane.. Wiele miejsc jest, tak do siebie podobnych, że trudno dostrzec jakąś różnicę. Dlatego tak tęsknimy za klimatem tamtych lat.

Część z was chciałaby jeszcze raz cofnąć się i napić piwa w dobrej kuflotece… a inni w ogóle poczuć smak i liznąć choć troszkę tamtych czasów.

Na zdjęciach kilka kultowych rekwizytów, które były codziennym asortymentem barów, knajp czy klubokawiarni…

Pepsi Cola w szklanej butelce(na zdj. w krzywym zwierciadle), tego smaku się nie zapomina. Dzisiaj Pepsi serwowana jest, w plastikowych butelkach, co po odkręceniu nakrętki traci całą konsystencję, i tym samym smak. Na próżno, w sklepach możemy szukać szklanej butelki tego najbardziej znanego napoju na świecie.

Ciekawostką jest, że  w PRL-u Pepsi Cola była sprzedawana, tylko na Wybrzeżu. Coca Colą można było ugasić pragnienie jedynie w stolicy socjalistycznej ojczyzny, w Warszawie.

Dancingi w PRL-u cieszyły się dużą popularnością, wśród obywateli. Ważnym elementem wystroju każdego stolika, była lampka podkreślająca romantyczny i mroczny charakter restauracji. I większe szanse na poznanie, tej drugiej połówki.

Nieczynna kawiarnia nieistniejącego już hotelu „Powiśle”, który należał do Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej(KC PZPR). Piękny modernistyczny budynek zdobiony socrealistycznymi mozaikami. Ten prawdziwy rytm socrealistycznej architektury od kwietnia 2017 roku znajduję się na liście rejestru zabytków jako perła modernistycznego stylu.

Wartym dodania jest fakt, że w PRL-u gasiło się pragnienie na wiele sposobów, ale bez syfonu i oranżady nie byłoby po prostu Polski Ludowej. Dalszy komentarz jest oczywiście zbędny…

Był dym, były zapałki… i to byle nie jakie…

O ile, zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych obowiązuję od niedawna, to kopcić w PRL-u można było właściwie wszędzie. Z jednej strony słusznie, bo jakiekolwiek zakazy są zawsze złe. Ale nikt nie ma zamiaru propagować palenia tytoniu. Ważne jest, czym odpalono. A odpalony nie byle czym. Zapałki, a dokładnie pudełka od zapałek, miały wymiar zarówno artystyczny, jak i propagandowy, przypominający chociażby ważne wydarzenia w Rzeczpospolitej Ludowej. Także nawet dymek miał w sobie ducha socjalizmu.

Wojskowo…

Kiedyś to było wojsko… Prawdziwe wojsko, znacząca liczebność żołnierzy i wojskowych oraz uzbrojenie na wysokim poziomie. Pod koniec lat 80-tych, polskie wydatki wojskowe to 15,7 mld dolarów amerykańskich oraz liczebność armii na poziomie 430 tys. żołnierzy.

A dzisiaj… Niby jest armia zawodowa, ale tak na prawdę jej nie ma… Nie ma tradycyjnego poboru do jednostki, a więc i szkolenia wojskowych też nie ma. Uzbrojenia nie ma, bo być nie może skoro nie ma jakiegokolwiek przemyślanego planu finansowego dla polskiej armii.

Warto dopowiedzieć, że w PRL-u  każdy wojskowy był poważany, a obywatele dumni. Współcześnie, żołnierze zawodowi wracający z misji pokojowej to zabójcy lecący na kasę, a po służbie pozostawieni sami sobie. Bez jakiekolwiek opieki ze strony Państwa. Smutne to, ale niestety prawdziwe. Takie, dziwne czasy…

Na ten temat moglibyśmy pisać wiele, ale nie chcemy ingerować w politykę.

Na początek Fakty-Wydarzenia, miesięcznik Socjalistycznego Związku Młodzieży Wojskowej wydawany przez Zarząd Propagandy i Agitacji Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego. Te Młodzieżowe pismo z racji nazwy może kojarzyć się niezbyt pozytywnie, ale to tylko pozory. Fakty-Wydarzenia na tamte czasy prezentował bardzo wysoki poziom. W całości kolorowa stopka, wiele zdjęć, mnóstwo ciekawych reportaży dotyczących każdej dziedziny życia, historycznej, bieżącej polityki, informacji z Polski i świata i oczywiście nowinek prosto z wojska. To był z pewnością magazyn, który był dla każdego młodego, przyzwoitego człowieka, którego interesowało otoczenie, te bliższe i te dalekie.

A dla nutki przypomnienia, gadżety wojskowe z okresu potęgi naszej armii… Komentarz jest raczej zbędny…

097

Ministerstwo Obrony Narodowej także miało swoje wydawnictwo, które wydawało książki nie tylko o tematyce wojskowej, ale również tematy poświęcone współczesnej publicystyce, jak i wspomnienia znanych postaci.

Było wojskowo to i jest flagowo…

W pierwszej kolejności flaga Związku Radzieckiego prezentowana razem z chorągiewką. Po środku narzuta Pomorskiego Okręgu Wojskowego.

Druga pozycja to flaga Białoruskiej Republiki Związku Radzieckiego. Warto zwrócić uwagę na białoruski ornament ludowy.

393

Narzuta ”Jednostki Obrony Wybrzeża”(Pomorski Okręg Wojskowy)

Rada Ochrony Pomników Męczeństwa…

Pomnik Rady Ochrony Pomników Męczeństwa z charakterystycznym dla siebie znajdujący się w Kołobrzegu i przypominający o miejscu ważnym dla polskiej historii

Rada Ochrony Pomników Męczeństwa, organizacja działająca przez prawie cały okres Polski Ludowej. Zajmująca się kultywowaniem pamięci walki i męczeństwa narodu polskiego, a także miejscami martyrologii na ziemiach polskich. Dbała również o pomniki czy kamienie upamiętniające osoby lub wydarzenia związane z naszą historią. Rada Ochrony Pomników Męczeństwa została utworzona na mocy ustawy sejmowej z 2 lipca 1947r. i  tak funkcjonowała do 27 stycznia 1988r.

Z dniem 28 stycznia 1988r. zmieniła nazwę na Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i straciła całkowicie na znaczeniu. Wszystkie Pomniki i miejsca podlegające opiece ROPWiM zostały pozostawione samym sobie i tak niszczeją do dzisiaj. Następnie od 1 sierpnia 2016r. Rada została całkowicie zlikwidowana, a wszelkie kompetencje przejął Instytut Pamięci Narodowej i wszelkie miejsca upamiętniające pokolenia Polski Ludowej znalazły się na śmietniku historii. Smutne…

Biblioteka Pamięci Pokoleń…

Przy Radzie Ochrony Pomników Męczeństwa były wydawane książeczki z serii Biblioteka Pamięci Pokoleń opisujące i pokazujące ważne miejsca historyczne na mapie Polski. Wystarczy chociażby wymienić legendarny tytuł „Marynarze Generała Kleeberga”. Wydawnictwem, które zajmowało się wydawaniem tej wspaniałej serii mogła być tylko Książka i Wiedza. To była piękna sprawa.

Sportowo…

Sport miał w PRL-u ogromne znaczenie, a na sport postawił nie kto inny jak oczywiście I sekretarz Partii Edward Gierek. To właśnie dzięki Gierkowi, który nie stronił od nakładów finansowych na sport. Wiele hal oraz stadionów powstało w epoce lat 70-tych, którą zapoczątkowali polscy piłkarze zdobywając złoty medal olimpijski w 1972r. w Monachium.

Od tego momentu polscy sportowcy przez całą dekadę lat 70-tych do olimpiady w Moskwie, która miała miejsce w roku 1980 byli światową potęgą sportową.

Pamiątki z olimpiady w Moskwie…

Olimpiada w Moskwie, rok 1980 to dla naszego kraju 32 medale, w tym trzy złote. Ten wynik do dzisiejszego dnia nie został pobity. W prawdzie część reprezentacji zbojkotowała olimpiadę w Moskwie, ale wynik i tak robi ogromne wrażenie.

Plakat Olimpiady letniej z Moskwy, która odbyła się w 1980 roku. Zdjęcie plakatu zostało wykonano w Muzeum Olimpijskim w Atenach, w podziemiach Nowożytnego stadionu olimpijskiego, na którym odbyły się pierwsze igrzyska olimpijskie

Pamiątki z olimpiady w Moskwie. Prawdziwa gratka dla miłośników sportu. Powyżej pięknie wydany album w bogate zdjęcia prezentujący olimpiadę letnią w Lake Placid(USA)i oczywiście olimpiadę w Moskwie. Ponadto jeden z albumów popularnej serii albumów dla kolekcjonerów ”IS” w PRL-u poświęcony był także zmaganiom olimpijskim jakie miały miejsce w Moskwie.

I oczywiście pamiątkowe przypinki poświęcone temu wydarzeniu z oficjalną maskotką olimpiady, niedźwiadkiem Miszą gdzie maskotka po raz pierwszy była wykorzystywana na tak ogromną skale i pojawiała się nie tylko podczas czasu trwania zawodów, ale przede wszystkim na wielu produktach reklamowych, co ma miejsce do dzisiejszego dnia.

234

Kolejne igrzyska olimpijskie, które odbędą się w Rosji to olimpiada zimowa w Soczi. Na zdjęciu zegar, który odlicza dni do olimpiady. Zdjęcie zostało wykonane w stolicy Białorusi, Mińsku w 2014 roku

Złote lata polskiej piłki i legendarne souveniry…

Era lat  70 i 80-tych to złote czasy dla polskiej piłki, które przyniosły naszej reprezentacji największe sukcesy. Wystarczy tylko wymienić dwa miejsca na podium piłkarskich mistrzostwa świata, odpowiednio w 1974 w RFN i 1982 roku w Hiszpanii.

Te sukcesy przyczyniły się do wielkiej popularności piłki nożnej w Polsce i przez prawie dekady byliśmy jedną z największych potęg piłkarskich na świecie, które wychowały dziesiątki najbardziej utalentowanych zawodników w historii futbolu.

Dla przypomnienia prezentujemy legendarne pamiątki z tamtego złotego okresu dla polskiej piłki.

Mistrzostwa świata w RFN i srebrny medal…

050

055

Oprócz widocznych proporczyków z mistrzostw świata, które odbyły się w RFN, encyklopedia piłkarska FUJI ”Biało-Czerwoni” obrazujący najlepszy okres polskiej reprezentacji. Na okładce oryginalne autografy piłkarzy z tamtych czasów oraz zdjęcia autografów Grzegorza Laty, Stefana Majewskiego czy Romana Korynta, najlepszego piłkarza 50-lecia Wybrzeża oraz jeden z najlepszych polskich piłkarzy dekady lat 50 i 60-tych.

Mistrzostwa Świata w Hiszpanii i kolejny srebrny medal…

066

Oprócz kolorowych naklejek przygotowanych  z okazji tej imprezy, w Polsce zostały wydane zeszyty Mundial Ekspres, w którym można było znaleźć reportaże, komentarze oraz felietony dotyczące tego wielkiego widowiska jakim jest WORLD CUP.

Kolorowe proporce zdobiące niegdyś nasze ściany…

Takie oto proporczyki zdobiły kiedyś ściany każdego kibica w PRL–u.

Tył proporczyków tradycyjnie zdobiło godło Polski Ludowej czyli oczywiście orzeł bez korony.

Almanach o historii polskiej piłki nożnej aż do połowy lat 70-tych, a więc do jednych z naszych największych sukcesów, którymi był złoty medal na olimpiadzie w Monachium w 1972r. oraz trzecim miejscu na mistrzostwach świata w 1972r. w RFN. Wydany przez krakowski oddział Krajowej Agencji Wydawniczej ”KAW”.

Po dawkach sportowych emocji winni jesteśmy zaprezentować jeden z najwspanialszych, ale równie najbardziej zaniedbanych stadionów jaki mamy w naszym kraju. To stadion warszawskiej Skr-y. Piękne wspomnienia, piękna karta historii polskiego sportu… Zobaczcie co z tej historii zostało…

Stadion RKS Skra Warszawa – tu biło serce polskiego sportu…

Stadion…

Trybuny i serce stadionu… i jeszcze ten śmietnik na ostatnim przeźroczu mówi prawie wszystko…

Płyta i wnętrze stadionu to prawdziwe wysypisko gdzie można znaleźć wiele sportowych skarbów poprzedniej epoki…

Budynki klubowe…

Budynki warszawskiej Skry to już ruina jednak na sam widok czuć ducha wielkiego sportu…

Magazyny i okolice stadionu…

Okolice stadionu i magazyny Skry to już siermiężna epoka lat 80-tych… Ostatni już dawno zgasił tutaj światło…

…i chyba tylko słynny pomnik „Sztafeta” oraz zabytkowe już wejście na nieistniejący stadion X-lecia „dają radę” do dzisiejszego dnia, mówiąc sportowym żargonem…

Kolekcje książkowe…

W PRL-u można było zbierać wiele najróżniejszych gadżecików i przedmiotów…

Nie mamy bynajmniej na myśli zbieranie puszek po piwie i wstawianie każdej kolejnej na górze meblościanki, o co to nie!!!(Wielu z Was tak robiło do końca lat 90-tych…;))

Oprócz wcześniejszych kolekcji pokażemy również kolekcje ”książkowe”, które dzisiaj mają status kultowy, m.in. zostały omówione i opisane szczegółowo w niedawno wydanej książce Bartka Koziczyńskiego ”333 popkultowych rzeczy PRL”.

Proszę bardzo…

Kolekcja albumów dla kolekcjonerów ”IS” wydawanych prze Krajową Agencję Wydawniczą na przełomie końca lat 70-tych i prawie całą dekadę lat 80-tych.

Łącznie wydano 27 albumów dotyczących tematów historii, kultury, nauki, czy sportu.

Jednym zdaniem przez zabawę poznajemy bliżej świat…

Kolekcje książkowe…

Bajki…

Na pewno wielu z Was pamięta kolekcję tzw. ”Dobranocek”, które nie raz czytali nam rodzice. Seria bajeczek państwowego programu ”Poczytaj mi Mamo” powinna obowiązywać do dzisiejszego dnia. Co jakiś czas ten program jest reaktywowany przez różne instytucję, ale to już nie to samo. I to jest wielki błąd, bo nic tak nie rozwija umysłów oraz wyobraźnię naszych najmłodszych, jak właśnie bajka… A idealna do tego jest właśnie taka ”Dobranocka”…

Na zdjęciach owe ”Dobranocki” z serii połowy lat 70-tych do końca 80-tych wydawanych przez wydawnictwo Nasza Księgarnia.

207

”Tytus Romek i Atomek”- każdy z Nas doskonale zna przygody bohaterów Henryka Jerzego Chmielewskiego, znanego jako Papcio Chmiel. Jest to najdłużej ukazująca się seria książkowa w postaci komiksu, bez przerwy od 1957r. Na zdjęciach popularne ”Tytusy”- wydane w latach 80-tych. Warto zwrócić uwagę, że w owym czasie strony w książeczkach otwierane były od siebie czyli od góry, a nie jak współcześnie od prawej do lewej.

W naszej bajkowej galerii, nie mogło oczywiście zabraknąć przeuroczej książeczki o równie wdzięcznym tytule. Wystarczy wypowiedzieć, „Ferdynand Wspaniały”, którego autorem jest Ludwik Jerzy Kern, a miłe wspomnienia powracają bardzo szybko…

Kasety dla dzieci…

139

Wartym do odnotowania faktem jest bogaty zbiór wydawnictw muzycznych dla dzieci jaki miał miejsce w PRL-u. Wystarczy tylko wspomnieć, Pana TIK TAK, Fasolki, nieśmiertelna Majkę Jeżowską. Przy tych świetnych pomysłów muzycznych bawiły się nie tylko dzieci, ale też rodzice bo programy i słuchowiska tworzone były z ogromną pasją i starannością.

Historia, publicystyka, powieści…

Szczęśliwa Siódemka –  Przygody, sensacje,  podróże, historia, sztuka, sport, dzieje myśli ludzkiej, nauka i jej tajemnice to wszystko można było znaleźć w tej wyjątkowej serii. Te pasjonujące lektury wydała Krajowa Agencja Wydawnicza(KAW)w latach 70-tych i 80-tych.

Warto przypomnieć, że Krajowa Agencja Wydawnicza była częścią Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „PRASA-KSIĄŻKA-RUCH”.

Po lewej lektury poświęcone Krajom Demokracji Ludowej(KDL)naszych Azjatyckich braci. Po prawej ”Interpretacje” dotyczące kontrowersyjnych zagadnień dla ówczesnych władz partyjnych.

Książki autorstwa Stanisława Grzesiuka, legendarnego pieśniarza warszawskiego Czerniakowa opowiadające o jego życiu, przygodach, biedzie, w której się wychował czy pobyt w niewoli niemieckiej, którą przetrwał. Twórczość Stanisława Grzesiuka jest bardzo barwna tak jak barwne było jego życie. Na zdjęciach wydania z przełomu lat 70-tych i 80-tych, oczywiście wydawnictwa Książka i Wiedza. Sam Grzesiuk angażował się politycznie i był głęboko przekonany, że ustrój socjalistyczny i tym samym PRL wyrówna szanse na wyjście z wszechobecnej biedy i wyzysku, którym epatowały czasy II Rzeczypospolitej. Właśnie dlatego też nie mogło zabraknąć historii. Od powstania Państwa Piastów do 1948 roku, a więc do ukształtowania się Polski Ludowej. Wydania z lat 80-tych wydawnictwa PWN.

055

Wiele rekwizytów, które zaprezentowaliśmy mają dzisiaj już status kultowy. W bardzo ciekawy sposób poszczególne gadżety zostały omówione i opisane szczegółowo w niedawno wydanej książce Bartka Koziczyńskiego ”333 popkultowych rzeczy PRL”. Dla fanów gadżetów z PRL-u pozycja obowiązkowa.

***Więcej kultowych gadżetów z PRL-u na facebooku: https://www.facebook.com/PrzystanekPrl – Zapraszamy***