Toskania… Jeden z najpiękniejszych regionów turystycznej Europy…

Nasz cel podróży to Livorno. Drugie co do wielkości miasto(po Florencji)w regionie Toskanii liczące około 150-ciu tysięcy mieszkańców.

Livorno to przepiękne, malownicze miasto portowe, w którym życie toczy się bardzo powoli. Mieszkańcy tego miasta rozkoszują się słonecznym urokiem i cieszą się ciepłym klimatem przez cały rok.

Oprócz tej turystycznej strony tego pięknego miejsca jej drugą cechą są właśnie mieszkańcy, a dokładniej fanatyczni kibice miejscowego klubu AS Livorno.

Kibice AS Livorno nie stronią od poglądów socjalistycznych. Na meczach piłkarskich eksponują symbole związane z komunizmem. Sierp i młot to normalność, a większość kibiców przychodzi odziana z wizerunkiem ich największego bohatera, Ernesta Che Guevary.

I właśnie od tej strony pokażemy to miasto, z rewolucyjnymi przekonaniami, jakim jest Livorno

Do Livorno, najwygodniej udać się ze znanej wszystkim z krzywej wieży, Pizy. Pociągi podmiejskie są tanie, wygodne i bardzo szybkie. Podróż z Pizy do Livorno tamtejszą szybką koleją miejską to raptem niecałe dwadzieścia minut. Koszt biletu w obie strony to jedyne 5 euro.

Hasła na murach…

Nieodłączną stroną pejzażu Toskanii(niestety negatywną)jest upust poglądów w postaci haseł rewolucyjnych czy wolnościowych na ścianach, murach czy fasadach budynków.

Zdjęcia haseł wykonane na terenie miast Pizy, Livorno oraz Florencji

*****

Ideały Che Guevary to nie tylko Toskania i Livorno…

Rzym…

To dzieło z podobizną największego rewolucjonisty naszych czasów zastaliśmy w Rzymie, w okolicach Fontanny di Trevi

Region Kalabria…

Polski Fiat 127p znany z ulic Polski Ludowej i montażu w zakładach Fabryki Samochodów Osobowych(FSO). Piękny widok w odpowiednim kolorze, czerwonego sztandaru, rzecz jasna!!!

Region Apulia i Bari…

W Regionie Apulia można się natknąć na najpopularniejsze auto PRL-u, fiata 126p zwanego potocznie “Maluchem”. Na zdjęciach prezentujemy tylko dwa modele, ale wystarczy wymienić Bari, Monopoli, Polignano czy Alberobello. Właśnie w tych miastach cały czas można spotkać zapaleńców, którzy po prostu pokochali “Maluchy” albo tzw. “Bambino”. Jednym zdaniem, kochają prawdziwe dobro polskiej motoryzacji.

W południowej części Włoch, a przede wszystkim w biedniejszych regionach, Che Guevara nie jest ideałem cnót lokalnej społeczności co pokazuje ten plakat na jednym ze znaków drogowych w Bari.

Zamknięta kubańska knajpa w miasteczku Monopoli(po której został już tylko znak rewolucji w postaci gwiazdy)mówi jasno, jakie panują nastroje i poglądy wśród “lokalsów”.

*****

Wracamy do Livorno i najwspanialszego klubu piłkarskiego w Europie – AS Livorno Calcio

Forza Livorno…..

Stadion AS Livorno: Stadio Comunale Armando Picchi. Ta nazwa mówi wszystko…

Stadion jak widać nie jest w najlepszym stanie, ale wbrew pozorom dla najbardziej fanatycznych kibiców zarówno we Włoszech, jak i w Polsce taki kształt stadionów jest najbardziej odpowiedni dla oprawy i atmosfery na trybunach. Stadiony powinny być owalne, a nie wzorem angielskich stadionów prostopadłe. Prostopadłe mogą być teatry, ale nie stadiony. Takie komentarze to oczywistość wśród najbardziej zagorzałych kibiców.

Nasza wizyta wywoła nieprawdopodobne zainteresowanie i wielką gościnność. Na obiekt stadionu zostaliśmy zaproszeni przez tamtejszych sympatyków, którzy są zarazem społecznymi pracownikami klubu.

Hasta La Victoria Siempre – Zawsze do Zwycięstwa

053

Oprawa na trybunach AS Livorno, symbole sierpa i młota oraz wizerunek Che to normalność i tradycja, nikogo to tutaj nie dziwi, a na pewno nie szokuje.

Hasła na murach stadionu… z miłości do klubu…

Gwiazda, nieodłączny symbol rewolucji…

Symbol gwiazdy znajduje się na wielu produktach, nie tylko spożywczych. Przypadek… czy może celowe zagranie marketingowe…?

Tutaj nawet, rozgwiazda jest czerwona!!!

Souveniry…

Pamiątki AS Livorno w pobliskim sklepiku na dworcu centralnym w Livorno

Forza Livorno!!!