radioPonoć byliśmy ”najweselszym barakiem obozu socjalistycznego” i na pewno nie bez powodu.

Rozrywka w PRL-u dawała naprawdę wiele radości… radości szczerej, którą wspomina się po dziś, dzień.

…Wspólna odbudowa naszej pięknej stolicy, mecze Polaków przed jednym telewizorem, wczasy ”pod gruszą” fundowane przez zakłady pracy, kosze wiklinowe na plaży, których na próżno dzisiaj szukać, niezapomniane dyskoteki, kiermasze, kolorowe pochody, saturatory, kufloteki.

Przeżyjmy to jeszcze raz…

Weselmy się, bawmy się…

…czyli uroczystość ślubna w PRL-u… Szare garnitury, kolorowe garsonki, a w około lśniące meble, telewizor Neptun w drewnianej obudowie z radziecką porcelaną i polskim szkłem…

008

002

Baczność… Ku chwale ojczyzny Panie pułkowniku…

Służba wojskowa była obowiązkowa, w końcu byliśmy wojskową potęgą…

Ale o wojsku przecież nie będziemy pisać dlatego popatrzcie na fotografie…:-)

066

21

A pan Pułkownik leży, nadzoruję i nogi prostuje

Domowe potańcówki, kawiarenki, spacery…

…tak właśnie spędzaliśmy wolny czas…

Na potańcówkach i prywatkach…

Scan10007 600x800

Dobra potańcówka to tańce i przytulańce…

35

09

W kawiarenkach, na spacerze i wolnym powietrzu…

028

10

Sesja zdjęciowa w plenerze…

34

Szkolna wycieczka w górach… Jesteśmy dorośli chociaż mamy naście lat……

Pieszo…

17

Na rowerach…

Na wodzie… i spływ kajakowy zaliczony… obywatelski obowiązek też… 

03Przed rozrywką i relaksem, trzeba spełnić obywatelski obowiązek, który przybierał różne formy

W ciszy domowego ogniska…

Telewizorek, oczywiście w czarno-białym kolorze, radyjko naturalnie na falach mono, szydełkowanie i najważniejsze… wychowanie dzieci aby wyrosły na porządnych i godnych obywateli w duchu demokracji ludowej…

022

W pracy…

Chciałoby się powiedzieć… ”Czy się stoi czy się leży 2000 się należy”…

060

Beztroskie dzieciństwo…

Dzisiaj zamiast rozwijać się fizycznie czy intelektualnie, nasze dzieci rozwijają się wirtualnie spędzając całymi dniami czas przy komputerze czy na playstation…

…A wtedy nie było ani komputera ani konsoli gier… Sami musieliśmy wymyślać sobie gry i zabawy…

I wymyślaliśmy…

I na pewno nudno nie było…!!!

Najmłodsze lata…

023

029

Jak widać po minie szczęśliwego Ojca, czasem wychowywanie dzieci bywało niebywale wyczerpujące… Nawet w PRL-u…;)

Świątecznie i Karnawałowo i niezapomniane przebieranki…

Były niezapomniane pomarańcze z Holandii i USA i była też wiara w prawdziwego ”Gwiazdora”…  Jednym zdaniem prawdziwe święta… Chyba każdy tęskni za taką prawdziwą atmosferą jaka powinna towarzyszyć przy każdych świętach Bożego Narodzenia.

032

05

…Nie można także zapominać o karnawale i przebierankach, które w tamtym czasie były nieodłączonym elementem każdej zabawy szkolnej przed czy też po świętach…

W domu…

063

…i na podwórku…

062

Jedziemy na wakacje…

Nad morzem…

…i w górach…

U fotografa… czyli zdjęcia dla dziadków…

034

…Dmuchana krowa, dmuchany kaczor. Niby nic, a już atrakcja…

 

12

Zdjęcia dla dziadków przesłodkie są… ale to i tak przed pierwszym szkolnym dzwonkiem nie uchroni…

…i do dokumentów…

04

Te zdjęcia zostały wykonane w każdej dekadzie, które przechodziło przez okres Polski Ludowej. Patrząc na te fotografie możemy jasno stwierdzić, że moda w dzisiejszych czasach niewiele różni się od tej, którą mamy dzisiaj, a i same zdjęcia są niemal identyczne do tych, które pstryka nam fotograf do ważnych dokumentów, właśnie do dzisiejszego dnia.

Zielone pomarańcze czyli PRL dla dzieci i nie tylko…

To tytuł książki dotyczącej życia w PRL-u napisana przez Anetę Górnicką-Boratyńską
Opisuję swoje własne doświadczenia, a tak na prawdę wspomnienia z życia w PRL-u, i są to prawdziwe, życiowe normalne sytuacje, które miał każdy z Nas w tamtym okresie. Zarówno dorośli, jak i Ci którzy byli jeszcze dziećmi na przełomie lat 70-tych i 80-tych.
Warto dodać, że autorka nie wstydzi się historii PRL-u i też piszę bo od tego nie uciekniemy, jeśli piszemy o PRL-u.
Oprócz pojęcia, skąd się wziął PRL wystarczy tylko wspomnieć Pomarańcze na Boże Narodzenie, Pewex czyli kraina czarów i marzeń, Kino domowe z rzutnika, Nasze kolekcje, a więc co zbieraliśmy z zapartym tchem, Ulubieni bohaterowie, ZPT(zajęcia plastyczno-techniczne), Podwórko i totalny brak nudy.

Te i inne historie i historyjki poprzedzone prywatnymi zdjęciami z nietuzinkowym opracowaniem graficznym Bohdana Butenko można znaleźć w tej niepowtarzalnej książce.

Jeśli ktoś na prawdę chce sobie przypomnieć dzieciństwo i powspominać koniecznie powinien zajrzeć do tej skarbnicy.

159

W swoich zbiorach znaleźliśmy także wydanie książeczki pt. – ”Cebula w pralni”, z której był wzięty pomysł na ”Zielone pomarańcze”, dlatego ta książka jest taka magiczna.

obraz_kontrolny